Na co zwracać uwagę w ofercie leasingowej?

Ciekawostki Leasing

Odpowiedź wydaje się być prosta – czynsz, wykup, wpłata. I tak w zasadzie jest, jednak firmy leasingowe i reprezentujące je handlowcy stosują różnie sztuczki, żeby utrudnić obiektywną ocenę atrakcyjności oferty. Dlatego też pokrótce postaram się wyjaśnić jak porównywać oferty otrzymane na wymarzony samochód.


1. Spełnienie oczekiwań

Jeśli poprosimy o ofertę z 10% opłaty własnej i 3-letni okres leasingowania z małym wykupem, a przedstawiciel zaproponuje nam coś zupełnie innego (np. dwukrotnie wyższą opłatę) powinien nas poinformować dlaczego. Najczęściej jest to kwestia słabość procedury, bo dobry handlowiec odpowiednio uargumentuje, dlaczego warto wybrać takie a nie inne wyjście z sytuacji. Najniższa wpłata to 1%, najwyższa akceptowalna – najczęściej 45%, wyższa może być podejrzana dla Urzędu Skarbowego.

Podobne zaskoczenie może czekać nas przy okresie leasingu. Dużo firm twierdzi, że maksymalny okres trwania wynosi 5 lat, podczas gdy istnieje możliwość przedłużenia umowy o kolejne 2 lata.

2. Okres trwania umowy

W zależności od firmy finansującej, trzyletnie leasing może oznaczać opłatę własną i 35 czynszów, a dla innej wpłatę 36 czynszów. Zwróćmy na to uwagę, ponieważ często porównywanie rat nie jest miarodajne.

3. Kwota wykupu i koszt całkowity

Charakterystyczne dla polskiego leasingu operacyjnego jest fakt, że wykup najczęściej jest bardzo mały – najniższy na jaki pozwala prawo. Z reguły to 1% wartości pojazdu, nie traktujmy tego jednak jako reguły. Jeśli chcemy obniżyć miesięczną ratę najlepiej podwyższyć cenę wykupu. W zależności od czasu trwania umowy i amortyzacji może on sięgnąć nawet 40% wartości początkowej samochodu. Przy dużym wykupie może on być płatny w ratach bądź w całości.

Firmy leasingowe różnie traktują wykup – czasem jest on wliczany w koszt całkowity, czasem nie. Nie dajmy się nabrać i obliczmy sami koszt całkowity leasingu (wpłata własna, suma czynszów w czasie trwania leasingu i wykup). Może się okazać, że to nie koniec opłat.

4. Polisa ubezpieczeniowa

Może się wydawać, że do rat finansujący doliczy nam co najwyżej opłatę za ubezpieczenie pojazdu. Niestety zdarza się inaczej, ponieważ ubezpieczenie w racie to doliczony VAT do usługi bądź dodatkowa faktura lub umowa. To może zupełnie rozmyć obraz oferty i uniemożliwić porównanie z innymi. Warto wziąć „goły” leasing ubezpieczenie załatwiając na własną rękę. Przy własnych zniżkach wybór innego TU może się okazać atrakcyjniejsze, niż w pakiecie z leasingiem.

5. Dodatkowe ubezpieczenia są zbyteczne?

Nieraz prócz OC/AC wraz z leasingiem otrzymujemy propozycję zawarcia innego ubezpieczenia. Obniżają one ryzyko korzystającego (bądź obniżają hipotetycznie) i znacząco wpływają na koszt transakcji. Niektóre firmy tak budują oferty, że nie są uwzględnione w ratach, a i tak mamy obowiązek je płacić. Sprawdźmy dwukrotnie, czy oprócz rat nie musimy płacić dodatkowego Assistance, ubezpieczenia na życie, GAP czy  za obsługę prawną. Najczęściej to kilkadziesiąt złotych, aczkolwiek w skali całego okresu leasingowania koszt może wzrosnąć nawet o 2%.

6. Inne pułapki

Polskie firmy leasingowe to najczęściej specjalne oddziały banków, dlatego przy okazji oferują klientowi inne produkty. Czasem są korzystne, aczkolwiek nierzadko narażają na dodatkowe koszty. Standardowo proponowane jest konto firmowe. Bezpłatne przez rok, potem już nie. Do tego ubezpieczenie zdrowotne, karty kredytowe… Z każdego możemy korzystać dowoli, jednak kiedy się przyzwyczaimy łatwo zapomnieć, że wiążą się one z opłatami.

Jeśli możemy zrezygnować z gratisów lepiej to zrobić, jeśli jednak nie – doliczmy to do ogólnego kosztu leasingu.

7. WIBOR

Oferty leasingu w złotówkach oparte są na wskaźniku WIBOR. Powinniśmy dbać o jego aktualność, ponieważ zmienia się on codziennie. Umowa którą podpisujemy oparta jest na WIBORze z dnia wygenerowania umowy. Na tą stopę nie mamy wpływu, jednak porównując oferty powinniśmy zwrócić uwagę, czy we wszystkich przypadkach jest ona taka sama. Przy 2 ofertach opartych na WIBOR 1M (miesięcznym) i WIBOR 3M (trzy miesięcznym) pamiętajmy, że 3M daje nam większą stabilność raty.

8. Realność oferty.

Trafiają się sytuacje, gdzie umyślnie lub nie handlowiec oferuje nierealne rozwiązanie. Przykładowo – po zaakceptowaniu zmieniają się warunki, z reguły wpłata własna. Zdarza się, że u niektórych leasingodawców nie da się wpłacić tylko 10% w przypadku procedury uproszczonej.

O wiele gorszą sytuacją jest wzrost raty leasingu. Jedynym wiarygodnym wytłumaczeniem jest zmiana WIBOR, aczkolwiek różnica powinna być mała.

9. Wymagane dokumenty.

Problemem jest porównywać oferty, które wymagają od nas różnych dokumentów. W przypadku, gdy firma chce od nas tylko dowodu osobistego, ryzyko leasingodawcy jest sporo większe, dlatego koszt leasingu odpowiednio wzrośnie. Nie jest to regułą, aczkolwiek nierzadko zdarza się, że bieganie z dokumentami będzie miało pozytywny skutek finansowy. Bierzmy to pod uwagę.

10. Dajmy sobie pomóc.

Choć porównanie ofert z początku wydaje się proste, to różnice często są zakamuflowane. Jeśli mamy zaufanie do doradcy, wyślijmy mu otrzymane oferty, to nic nie kosztuje, a możemy tylko na tym skorzystać.

Oraz to, czego porównać się nie da:
– oferty specjalnej/salonowej na nowe samochody z ofertami rynkowymi – ich tajemnicą jest upust cenowy dostępny również dla innego leasingu jak i zakupu na kredyt.
– oferty walutowe (EURO-PLN, EURO-EURO)

Życzymy trafnych wyborów!

Redakcja

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Lost Password